Obsługa zapytań
Przychodzące wiadomości są klasyfikowane, kierowane do właściwej osoby i dostają wstępną odpowiedź, więc nic nie leży bez reakcji.
Automatyzujemy powtarzalne zadania i łączymy narzędzia, aby informacje przepływały między nimi bez ręcznego kopiowania danych.

Twój zespół codziennie przekleja te same dane między skrzynką, arkuszem i CRM-em, a przy okazji drobne, ale ważne rzeczy giną w natłoku ręcznej roboty. Automatyzacja zdejmuje z ludzi tę powtarzalność i pilnuje, żeby żadna sprawa nie wypadła z procesu.
Zawsze zaczynamy od małego kroku, na którym widać efekt. Dopiero potem skalujemy to, co realnie działa.
Dobieram tylko to, co rozwiązuje Twój problem. Bez doklejania na siłę rzeczy, których nie potrzebujesz.
Przychodzące wiadomości są klasyfikowane, kierowane do właściwej osoby i dostają wstępną odpowiedź, więc nic nie leży bez reakcji.
Zgłoszenie z formularza czy maila samo trafia do CRM-u, zostaje przypisane i ruszają pierwsze kroki obsługi. Zanim ktokolwiek zdąży o nim zapomnieć.
Oferty, umowy i podsumowania powstają z gotowych szablonów zasilonych danymi z systemu, zamiast być składane ręcznie od zera.
Dane z różnych narzędzi zbierają się w jeden, powtarzalny raport, który jest gotowy na czas i wygląda tak samo co tydzień czy miesiąc.
System pilnuje terminów i sam wysyła przypomnienia oraz kolejne wiadomości, żeby żadna sprawa nie utknęła w połowie.
Statusy, notatki i dane kontaktowe aktualizują się automatycznie na podstawie tego, co dzieje się w mailu, kalendarzu czy formularzach.
Ważne zdarzenia. Nowy lead, opóźniona płatność, zamknięty etap. Trafiają na odpowiedni kanał zespołu bez ręcznego informowania.
Na każdym etapie wiesz, co dostajesz i po co. Bez zaskoczeń na fakturze.
Siadamy nad tym, jak dana czynność wygląda dziś krok po kroku. Kto co robi, w których narzędziach i gdzie najczęściej się zacina.
Zaczynamy od fragmentu, który da szybko odczuwalną różnicę przy niskim koszcie błędu, zamiast przebudowywać wszystko naraz.
Ustalamy, które narzędzia mają się połączyć, jak mają wędrować dane i w których miejscach do gry wchodzi AI. Klasyfikacja, podsumowanie, ograniczone decyzje.
Składamy automatyzację i sprawdzamy ją na realnych przypadkach, łącznie z tymi nietypowymi, żeby wiedzieć, jak zachowa się w praktyce.
Uruchamiamy proces z logami, punktami zatwierdzania i możliwością przejęcia przez człowieka. Nic nie dzieje się „na ślepo”.
Po starcie patrzymy, jak proces działa na co dzień, i poprawiamy to, co w realnym użyciu okazuje się zgrzytem.
Nie ma tu głupich pytań. Twojego nie widzisz? Napisz. Odpowiem konkretnie.
Łączymy najczęściej używane w firmach systemy. CRM, pocztę, formularze, kalendarze, arkusze i aplikacje udostępniające API. Jeśli Twoje narzędzie ma sposób na wymianę danych, zwykle da się je podłączyć.
AI zajmuje się analizą, klasyfikacją i podsumowaniami, a przy ważniejszych decyzjach zostawiamy punkt zatwierdzenia lub przekazujemy sprawę człowiekowi. To Ty decydujesz, co może dziać się automatycznie, a co wymaga akceptacji.
Każdy proces ma logi i obsługę wyjątków. Nietypowy przypadek nie przechodzi po cichu, tylko zostaje oznaczony i trafia do osoby, która może się nim zająć.
Nie. Punktem wyjścia jest to, co masz. Automatyzacja łączy istniejące narzędzia, a nowe proponujemy tylko wtedy, gdy naprawdę coś to upraszcza.
Zaczynamy od rozmowy i mapy jednego procesu, a potem od najprostszego odcinka, który da szybką różnicę. Pierwszy działający prototyp zwykle powstaje w kilka dni, nie miesięcy.
Automatyzacja opłaca się tam, gdzie coś powtarza się regularnie. Nawet jeśli to „tylko” kilka razy dziennie. Nie musisz być dużą firmą, żeby odczuć różnicę.
Bez zobowiązań. Opowiedz, co Cię uwiera. Sprawdzimy, czy AI jest tu odpowiedzią.
hello@nextblock.pl